Najstarsza mieszkanka zoo w Europie!

Czy wiecie, że to właśnie w polskim ZOO, a dokładniej w Ogrodzie Zoologicznym w Płocku, żyje
najstarsze zwierzę spośród wszystkich żyjących mieszkańców ogrodów w Europie? To 88-letnia samica krokodyla – aligatora missisipijskiego Marta, która niedawno świętowała kolejne urodziny.

Marta pochodzi z obecnie już nieistniejącego Reptile Jungle w Slidell w Luizjanie, gdzie wykluła się w 1930 roku. Do ZOO w Płocku przybyła 19 sierpnia 1960 roku razem z samcem Pedro. Marta i Pedro zostały zakupione przez Polaka, mieszkającego na stałe w USA inżyniera Tadeusza Wągrowskiego w odpowiedzi na „Akcję Krokodyl”, która polegała na wysyłce książek od mieszkańców Płocka dla Polonii argentyńskiej w zamian za zwierzęta dla płockiego ZOO – opowiada Magdalena Kowalkowska z Ogrodu Zoologicznego w Płocku.

Historię przyjazdu pary aligatorów zrelacjonowała wychodząca wówczas gazeta – Trybuna Mazowiecka. A było to tak: „Nasz rodak inż. Tadeusz Wągrowski z USA, odpowiadając na apel inż. Ostrowskiego – działacza Polonii argentyńskiej, jedzie z Nowego Jorku na Florydę, by zakupić dla Płocka aligatora, obiecanego na łamach „Kuriera Polskiego” – gazety wychodzącej w Buenos Aires. W drodze na Florydę małżonka inż. Wągrowskiego, pani Władysława, doszła do wniosku, że jednemu aligatorowi będzie smutno. W niedługim czasie popłynęły do Płocka na pokładzie m/s „Generał Bem” gratisowo dwa piękne aligatory Marta i Pedro. Nie wypada mówić o cenie podarku, ale tu zrobimy odstępstwo od zwyczaju. Kosztował on inż. Wągrowskiego ok. 1.000 dolarów.”

Marta nigdy nie zaakceptowała jednak samca Pedro. Tak więc kilka miesięcy później przekazano go do wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego. Później kilkakrotnie próbowano łączyć Martę z innymi samcami aligatora z Czech, ale żaden z nich jej się nie spodobał. Uznano więc, że Marta woli samotne życie i więcej nie ponawiano prób łączenia jej z innymi osobnikami. Co ciekawe, bez problemu akceptuje za to swoich opiekunów i jest najłagodniejszym krokodylem w płockim ZOO. Przez kilka ostatnich lat jest może trochę mniej aktywna, ale to chyba zrozumiałe, zważywszy na jej czcigodny wiek.

Marta była także gwiazdą filmową. Latem 1970 roku zagrała rolę krokodyla Hermana w kultowym filmie Andrzeja Kondratiuka „Hydrozagadka”.

Film kręcono nad Zalewem Zegrzyńskim. Podczas pracy przez moment obawiano się nawet, że Marta wybierze wolność i ucieknie do Zalewu. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, bo zapewne nie przetrzymałaby zimowych chłodów – podkreśla Magdalena Kowalkowska.

I tak oto Marta w spokoju dożyła starości i zasłużonej emerytury w płockim Ogrodzie Zoologicznym. Jest karmiona raz w tygodniu, zwykle w środy, mięsem wołowym lub całymi rybami słodkowodnymi np. płotkami czy leszczami.

Co roku organizowane są jej urodziny z udziałem licznych gości.  I jak na prawdziwe urodziny przystało, nigdy nie brakuje tortu, a dokładnie dwóch. Tak było i w tym roku. Jeden składający się z mięsa, ryb oraz krewetek przeznaczony był dla Marty, a drugim – zdecydowaniem słodszym i do tego w kształcie krokodyla poczęstowani zostali wszyscy goście.

 

fot. Ogród Zoologiczny w Płocku

WieleLiter.pl