Nie daj się złapać, czyli bardzo drogi telefon z zagranicy

Policja ostrzega, ze ofiarą tego oszustwa mogą paść nawet osoby, które nie posiadają komputera czy nowoczesnego smartfona. Nawet jeśli macie rodzinę za granicą i do siebie dzwonicie, musicie zachować ostrożność. Jest jednak pewien sposób, aby nie stać się ofiarą telekomunikacyjnych złodziei. 

Jest to oszustwo na tak dużą skalę, że Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał ostrzeżenie o treści: […] „Oszustwo polega na wykonywaniu krótkich połączeń z numerów międzynarodowych na polskie numery w nadziei, że adresat tych połączeń automatycznie oddzwoni na numer, z którego połączenie zostało wykonane. W ten sposób oszuści wykorzystują naturalną skłonność abonentów do oddzwaniania, a mechanizm działania oszustów opiera się przede wszystkim na nieuwadze użytkowników. Sprawcy liczą na to, że abonent oddzwoni, co kończy się dla niego naliczeniem wyższych opłat – jak za połączenie międzynarodowe”.

Nawet jeśli masz rodzinę za granicą i do siebie dzwonicie, musisz zachować ostrożność. Numer z zagranicy wyświetlony w aparacie telefonu jest bardzo długi, ale często początek może wyglądać na znajomy numer z Polski. Oszuści specjalnie dobierają tak zagraniczne numery, aby udawały one polskie prefiksy. Numery krajowe (komórkowe i stacjonarne) mają 9 cyfr w formacie XXX-XXX-XXX np.: 501-XXX-XXX lub 81Y-YYY-YYY (z prefiksem Polski +48 – 11 cyfr), natomiast numery zagraniczne są z reguły dłuższe, nawet 14 cyfrowe. Jeśli nie masz pewności, czy to polski, czy zagraniczny numer, po prostu policz cyfry! Przestępcy wykonują najczęściej połączenia z Somalii, Filipin, Polinezji Francuskiej, Kuby, Wybrzeża Kości Słoniowej, Wyspy Wniebowstąpienia, czy Republiki Konga – wyjaśnia Rafał Skoczylas, policjant Wydziału dw. z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą policji w Koszalinie. – W tym miejscu muszę wspomnieć o usłudze roamingu, która w przypadku oddzwonienia, czyli wykonania połączenia międzynarodowego nie ma znaczenia. Roaming działa, gdy abonent znajduje się w innym kraju niż ten, w którym istnieje sieć komórkowa jego operatora. Ile może kosztować takie oddzwonienie? Wszystko zależy od tego, jaki mamy abonament czy korzystamy z telefonu stacjonarnego, czy może na kartę, ale stawki mogą osiągnąć nawet 10 złotych za minutę – podkreśla mundurowy.

Jak dodaje, oszuści stosują dodatkowy podstęp. Gdy oddzwaniamy pod „podejrzany” numer, w słuchawce słyszymy różne dźwięki sugerujące wybieranie numeru i połączenia albo oczekiwanie na odebranie telefonu po drugiej stronie, a w rzeczywistości połączenie już trwa i kosztowne sekundy są naliczane.

Bardzo częstym zabiegiem jest stosowanie dźwięku udającego rozłączenie, co może spowodować, że pomyślimy, że połączenie zostało zakończone i odłożymy telefon, a czas połączenia międzynarodowego będzie nadal naliczany, nawet przez kilka godzin! Jak ustrzec się przed takimi połączeniami i wysokimi rachunkami? Przestępcy zwykle dzwonią w nocy i bardzo krótko, nie da się odebrać takiego połączenia. Gdy zobaczymy, że dzwonił ktoś do nas z nieznanego i długiego numeru, to liczymy cyfry, jeśli jest ich więcej niż 9 (11 cyfr z prefiksem +48), nie oddzwaniamy i nie piszemy sms-a. Jednym słowem – ignorujemy takie połączenie. Gdy nie odbierzesz takiego telefonu, nie grożą Ci żadne opłaty, mało prawdopodobne jest też, że dzwoni do Ciebie ktoś znajomy z Polinezji Francuskiej… – podsumowuje koszaliński policjant. 

ZOBACZ TAKŻE:

Młodzian chciał oszukać starszą panią, a to ona wykiwała jego

Źródło policja.gov.pl