28. rocznica śmierci muzyka wszech czasów

24 listopada 1991 roku wieczorem w swoim londyńskim domu w wieku zaledwie 45 lat zmarł legendarny Farrokh Bulsara. Nie wszyscy znają to nazwisko, ale bodajże nie ma w Polsce osoby, która by nie kojarzyła charyzmatycznego lidera grupy Queen, znanego pod pseudonimem Frieddie Mercury. Artysta zmarł w następstwie zapalenia płuc wywołanego przez AIDS.

Mitem obrosły opowieści o karłach, którzy na organizowanych przez artystę imprezach roznosiły narkotyki na srebrnych tacach. Na jedną z takich imprez podobno wydał pięć milionów funtów. Słynął również z zażywania różnych narkotyków, wypijania hektolitrów alkoholu i oczywiście licznych biseksualnych romansów. Nie za to jednak uwielbiamy przez miliony fanów na całym świecie. Podziwiano jego talent i rzadko spotykany 3,5-oktawowy głos. Wiele piosenek zespołu gościło na listach przebojów i nadal jest wybieranych na hity wszech czasów. W 1987 roku, czyli na cztery lata przed śmiercią usłyszał wyrok, że jest zarażony wirusem HIV.

Dzień przed śmiercią artysta wydał oświadczenie: – W związku z licznymi doniesieniami prasowymi w ciągu ostatnich dwóch tygodni pragnę poinformować, że test na HIV był pozytywny i jestem chory na AIDS. Uważałem za właściwe utrzymać tę informację w tajemnicy, aby chronić swą prywatność. Jednak teraz nadszedł czas, aby powiedzieć prawdę. Mam nadzieję, że lekarze i wszyscy ludzie dobrej woli na całym świecie połączą się ze mną w walce z tą straszną chorobą – napisał.

Dzień później muzyk zmarł i zostawił w rozpaczy miliony wielbicieli na całym świecie. Jego pogrzeb był bardzo kameralny, uczestniczyło w nim zaledwie 35 osób w tym muzycy zespołu Queen: John Deacon, Brian May, Roger Taylor oraz Elton John.

Po jego śmierci poinformowano media, że ciało artysty zostało skremowane. Według jednej wersji prochy wokalisty zostały rozsypane nad Jeziorem Genewskim w Szwajcarii, a według drugiej w Zanzibarze, gdzie urodził się Farrokh Bulsara. Możliwe jednak, że  został pochowany na cmentarzu w północno-zachodnim Londynie, ale na pomniku umieszczone jest fałszywe nazwisko.

Łapie za serce, ściska za gardło…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *