Stary znaczy nieudolny? – czy seniorzy są bezpiecznymi użytkownikami dróg

Coraz częściej w przestrzeni publicznej prowadzi się debatę o starszych osobach za kierownicą i ich wpływie na bezpieczeństwo drogowe. Nie brakuje głosów, że kierowcy-seniorzy są zagrożeniem dla siebie i innych kierujących. Czy rzeczywiście tak jest? Co pokazują statystyki wypadków? Czy powinniśmy wprowadzić dodatkowe badania dla seniorów?

Świat starych kierowców?

W 2018 roku w Warszawie doszło do stłuczki spowodowanej przez 104-letniego mężczyznę. Nikt nie został ranny. Zaledwie kilka tygodniu później w województwie małopolskim 87-letni kierowca spowodował wypadek, w którym zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. Czy są  to odosobnione przypadki, czy raczej tak wygląda codzienność na drodze w wykonaniu starszych kierowców? Warto odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ prognozy demograficzne są dość klarowne – coraz dłużej żyjemy, a co za tym idzie, w coraz starszym wieku prowadzimy nasze pojazdy. 

Zresztą nie jest to sytuacja, z która przyjdzie się zmierzyć tylko Polsce. Jak możemy przeczytać w raporcie Instytutu Transportu Samochodowego, istnieją szacunki, według których już w 2050 roku w Europie odsetek ludzi w wieku 50 lat i więcej wyniesie ponad 50%. ONZ podaje, że w połowie obecnego stulecia średnia długość życia wzrośnie z 68 do 76 lat, a w krajach wysoko rozwiniętych będzie to przesunięcie z 77 do 83 lat. 

Najlepiej widać ten trend na społeczności dzisiejszych 80-latków, których liczebność na świecie ocenia się na ok. 90 milionów. W 2050 roku będzie to już 400 milionów! Zresztą nie trzeba wybiegać aż tak daleko w przyszłość. W 2030 roku w Polsce będzie aż 10 milionów obywateli w wieku 65 lat. Czy tak drastyczne starzenie się społeczeństwa w istotny sposób wpłynie na bezpieczeństwo na drogach? 

Stary znaczy nieudolny?

Prawda, choć przykra, jest taka, że bardzo rzadko w tak dostojnym wieku można poszczycić się doskonałym wzrokiem, słuchem czy refleksem, a zatem zmysłami absolutnie kluczowymi dla każdego kierowcy. 

Oczywiście zdaniem wielu kierowcy-seniorzy nadrabiają wszystko doświadczeniem i obyciem drogowym, co ma odzwierciedlenie w statystykach wypadków. Według przytaczanego już raportu policji z 2019 roku osoby powyżej 60. roku życia spowodowały zaledwie 4,7 wypadków w przeliczeniu na 10 000 kierowców w danej grupie wiekowej. 

Skąd taki przelicznik? Ponieważ zestawianie ze sobą liczb bezwzględnych, uwzględniając fakt, że liczba kierowców z prawem jazdy w różnych grupach wiekowych drastycznie się między sobą różni, nie ma sensu i zamiast pokazać rzeczywisty obraz sytuacji, tylko ją zaciemni. 

Dla porównania przytoczmy, że było to najmniej wypadków spośród wszystkich grup wiekowych powyżej 18 lat. Jedynie kierujący w przedziale 15-17 lat spowodowali mniej wypadków w przeliczeniu na 10 000 kierowców. 

Wiek Populacja Wskaźnik liczby wypadków na 10 000 osób w 2019 r
0-6 2 667 890 0,04
7-14 3 204 589 0,9
15-17 1 065 410 2,6
18-24 2 819 515 17,4
25-39 8 745 353 9,5
40-59 10 282 667 6,9
60+ 9 601 052 4,7

Starsi kierowcy w świetle badań

Zgodnie z informacjami z Instytutu Transportu Samochodowego przeciętny kierowca musi podjąć od 8 do 12 decyzji w trakcie przejechania kilometra, przy czym na każdą decyzję ma on mniej niż pół sekundy. Powyższe dane to nic innego niż dowód, że prowadzenie pojazdu to sztuka wymagająca dużej koncentracji i nieustającej obserwacji otoczenia. 

Tymczasem u starszych kierowców to właśnie percepcja cierpi najbardziej wraz z upływem kolejnych wiosen życia. Nawet bowiem drobne deficyty narządów wzroku, słuchu lub czasu reakcji mogą przełożyć się bardzo negatywnie na proces podejmowania decyzji na jezdni. Dlatego od wielu lat seniorzy są obiektem ścisłej obserwacji pod kątem zachowania bezpieczeństwa na drodze oraz wielu międzynarodowych badań. Na ich podstawie dowiedziono, że:

  • Połowa kolizji z udziałem osób starszy wydarzyła się w obrębie skrzyżowań. Odsetek uczestnictwa kierowców w średnim wieku w podobnych okolicznościach wynosi 21%.
  • Według ustaleń, starsi kierowcy nie są pozbawieni samoświadomości na drodze – w związku z ograniczeniami psychofizycznymi jeżdżą oni wolniej, nie łamią przepisów, ograniczają jazdę po zmroku, zapinają pasy bezpieczeństwa, unikają picia alkoholu przed planowaną trasą i wybierają mniej uczęszczane drogi z mniejszą liczbą skrzyżowań. 
  • Aktywność drogowa starszych kierowców nie ma znaczącego wpływu na statystykę wypadków śmiertelnych, ale ma już wpływ na liczbę wypadków z rannymi.
  • Według danych Komisji Europejskiej śmiertelność kierowców powyżej 75. roku życia jest aż pięciokrotnie wyższa niż wynosi średnia dla wszystkich kierujących. Ponadto obrażenia, które odnoszą kierowcy 75+, są zazwyczaj dwukrotnie groźniejsze dla ich zdrowia i życia. 

Starsi kierowcy – czy istnieje potrzeba dodatkowych badań?

W naszym kraju już przynajmniej dwukrotnie do społecznego dyskursu o bezpieczeństwie na drodze wracał temat dodatkowych badań dla seniorów za kółkiem. Polskie społeczeństwo jest w tej kwestii mocno podzielone. 

Wyniki internetowej ankiety przeprowadzonej przez stronę internetową Radia Zet pokazują, że 51% głosujących popiera pomysł dodatkowych badań. Rok temu po stronie przeciwników takiego rozwiązania opowiedziało się 62% ankietowanych.

Czyżby więc Polacy coraz mniej ufali seniorom-kierowcom? Być może, ale nie widać tego po reakcji oficjeli. Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza na razie wprowadzać żadnych testów ani badań dla starszych kierujących. Zamiast tego polski rząd postawił na kampanie informacyjne i darmowe szkolenia, które mają być dostępne dla seniorów a ośrodkach ruchu drogowego. 

Dla starszych kierowców powołano do życia specjalny program Kierowca 50+, którego autorami są specjaliści Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytut Transportu Samochodowego. 

Jak czytamy w broszurze informacyjnej programu: ”Pakiet jest przeznaczony dla ośrodków szkolenia kierowców i innych jednostek szkolących kierowców, w których będzie realizowane szkolenie kierowców kat. B w wieku 50 i więcej lat w celu zapewnienia im jak najdłużej mobilności bez stwarzania zagrożeń w ruchu drogowym. Pakiet zawiera program szkolenia, materiały dla wykładowców / instruktorów nauki jazdy oraz materiały dla uczestników szkolenia.”

Również samorządy widzą potrzebę dodatkowych szkoleń dla bardziej doświadczonych użytkowników dróg. Przykładem może być szkolenie w listopadzie 2019 roku, kiedy to blisko 700 kierowców  z całego województwa mazowieckiego wzięło udział w programie podnoszącym kompetencje kierowców zorganizowanym wspólnymi siłami Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej oraz Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.

Polska i świat – jak inni radzą sobie z zagadnieniem seniorów-kierowców?

Polskie podejście, stawiające na szkolenie i podnoszenie kwalifikacji, to nie jedyne rozwiązanie, które stosuje się w przypadku starszych użytkowników dróg. Jak to wygląda w innych państwa, które często mogą poszczycić się dużo niższymi statystykami wypadków? Czy warto kopiować metody stosowane za granicą? Przyjrzyjmy się temu bliżej. 

Niemcy

Podobnie jak na Wisłą, także w Niemczech nacisk kładzie się na doszkalanie kierujących. Seniorzy mogą skorzystać z dobrowolnego programu edukacyjnego składającego się z czterech modułów (seminaria i warsztaty), w których, między innymi, oceniając swoje drogowe zachowania i wspólnie dyskutują nad bezpieczeństwem na drodze. 

Holandia

BROEM. Tak nazywa się program oferowany kierującym powyżej 50. roku życia. W ramach programu kierowcy przechodzą kurs z aktualnych przepisów prawa drogowego oraz oceniany jest ich styl prowadzenia pojazdu. Program jest dobrowolny, a po jego zakończeniu każdy uczestnik dostaje kompleksowy raport, w którym zawarte są cenne uwagi i porady dot. stylu jazdy.

Stany Zjednoczone

W USA istnieje obowiązek odnawiania prawa jazdy przez kierujących, którzy ukończyli określony wiek. O jakim wieku mowa? W zależności od regulacji prawnych w konkretnym stanie jest to przedział pomiędzy 60. a 75. rokiem życia. W niektórych przypadkach osoby starsze muszą ponownie przechodzić przez cały kurs co 2 lata. 

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę wszystko napisane powyżej, nie istnieją specjalne przesłanki ku temu, by starszych kierowców zmuszać do dodatkowych badań okresowych. Mało tego, trudno oprzeć się wrażeniu, że to nie seniorzy powinni znaleźć się pod czujnym okiem społecznej obserwacji. W końcu statystyki wypadków jasną wskazują, że to nie niezdarność przypisana starości, a głupota i porywczość charakterystyczna dla młodości jest główną przyczyną nieszczęść na drodze.

Spośród 26 534 wypadków drogowych w Polsce w 2019 roku powstałych z winy kierujących aż 18,5% to wina nie seniorów, a kierowców z przedziału wiekowego 18-24 lata. 

Co więcej, w aż 37,6% wypadków spowodowanych przez owych młodych kierowców przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, czyli po prostu brawurowa i szybka jazda. Być może cała dyskusja o potencjalnym niebezpieczeństwie ze strony starszych osób na drodze jest zupełnie niepotrzebna, a zamiast niej powinna się toczyć debata o dodatkowych ograniczeniach, szkoleniach i badaniach dla mało doświadczonych kierowców?

Źródła:

  • https://www.rp.pl/Prawo-drogowe/301029974-Sprawdzenie-umiejetnosci-starszych-kierowcow-to-nie-jest-dyskryminacja.html
  • https://www.radiozet.pl/Motoryzacja/Rewolucja-w-przepisach-Chodzi-o-starszych-kierowcow
  • https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/ruszyly-szkolenia-dla-seniorow-za-kierownica/0e46e4r
  • https://www.its.waw.pl/
  • https://ec.europa.eu/transport/road_safety/users/eldery-drivers_pl
  • mat. prasowe Mubi.pl/Michal Rosiak
  • fot. główna ma charakter poglądowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *