Kultowy serial wraca po dziesięciu latach

W nowej odsłonie tytułowa BrzydUla przekonuje się, że „i żyli długo i szczęśliwie” istnieje jedynie w baśniach. W rzeczywistości za rogiem happy endu czają się zwykła codzienność, rozterki i życiowe zakręty…

BrzydUla” to niewątpliwie jeden z najbardziej wyczekiwanych telewizyjnych powrotów tej dekady! Dziesięć lat temu bohaterów serialu pokochały miliony Polaków. Teraz serial wraca na ekrany w nowej odsłonie.

Jesienią widzowie po latach wyczekiwania, ponownie spotkają się z bohaterami „BrzydUli”, którzy znów będą wzruszać i bawić. Od wielkiego finału minęła dekada. W nowej odsłonie Ula (powracająca w tytułowej roli Julia Kamińska) przekonuje się, że „i żyli długo i szczęśliwie” istnieje jedynie w baśniach. W rzeczywistości za rogiem happy endu czają się zwykła codzienność, rozterki i życiowe zakręty… Nowa „BrzydUla” jest nie tylko 10 lat starsza i bardziej doświadczona, ale ma też dużo więcej do stracenia. Bo teraz odpowiada nie tylko za siebie oraz swoją karierę, ale także za swoją rodzinę – męża i dzieci! Czy i tym razem wystarczy jej sił do walki o swoje szczęście, a jednocześnie nie zgubi tego, co od zawsze było jej wizytówką – nadziei, szlachetności i poczucia humoru?

 – „BrzydUla” to wyjątkowy projekt w historii TVN, który ma swoje szczególne miejsce w sercach nie tylko fanów, ale też naszych. Na jego powrót wielbiciele czekali dziesięć lat. I to po części właśnie ich wiara przekonała nas do tego, że warto go kontynuować. Długo szukaliśmy dla niego odpowiedniego miejsca w ramówce. W końcu zgodnie uznaliśmy, że to tytuł, któremu należy się specjalna forma emisji. W związku z tym postanowiliśmy, że „BrzydUlę” powinni zobaczyć wszyscy – widzowie Siódemki, TVN i oczywiście premierowo Playera. To aż trzy okazje do spotkania z bohaterami, których dekadę temu pokochała cała Polska  – mówi dumnie Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN Discovery Polska.

Telewizyjna premiera „BrzydUli” już w poniedziałek 5 października w Siódemce.  

ZOBACZ TAKŻE:

Serial „Usta usta” wraca z nowymi odcinkami

Fot., źródło mat. prasowe TVN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *