Krwawa zemsta matki. Zastrzeliła za pobicie syna

Na ul. Brzeskiej na Pradze popełniona została wczoraj późnym wieczorem krwawa zbrodnia. Przed restauracją przy ul. Brzeskiej nr. 5 stał 21-letni lakiernik Józef Żurek, rozmawiając z jakąś kobietą. Trzymającą dziecko na ręku.

Po chwili podeszła do nich starsza kobieta i oparłszy rękę na ramieniu rozmawiającej z Żurkiem, zasypała go gradem kul z rewolwerowych. Młody człowiek trafiony w pierś i udo, runął na ziemię.

Na odgłos strzałów wybiegło z restauracji kilka osób, odbierając zabójczyni rewolwer, która nie broniła się ani nie zamierzała uciekać.

Nadbiegł również posterunkowy, wzywając pogotowie. Ciężko rannego Żurka przewieziono do szpitala Przem. Pańskiego i poddano natychmiastowej operacji wycięcia kul. Stan jego jest beznadziejny.

Tło zbrodni jest następujące: Żurek, mając jakieś osobiste porachunki z 19-letnim Józefem Działyńskim pobił go ciężko przed trzema dniami. Matka chłopca, 46-letnia Helena, zaprzysięgła zemstę napastnikowi.

Uzbrojona w rewolwer, przez trzy dni chodziła po całej Pradze, szukając Żurka. Spotkawszy go wczoraj wieczorem przed restauracją, dokonała zbrodni. Zabójczynię aresztowano.

Tekst ukazał się w Expressie Porannym w 1936 roku, źródło crispa.uw.edu.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Duet taneczny dwóch nagich przyjaciółek na warszawskiej ulicy

Fot. główna ma charakter poglądowy

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *