Lekkkki czy lek/ki? Polacy wolą przedłużać podwójne spółgłoski, niż je rozdzielać

>Lek/ki czy lekkkki? Rozdzielić czy przedłużyć? Polacy preferują drugi z tych sposobów, choć to ten pierwszy jest unikatowy na tle innych języków – wyjaśnia zajmujący się akustyką geminat spółgłoskowych dr hab. Arkadiusz Rojczyk z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Geminaty spółgłoskowe to złożenia dwóch tych samych spółgłosek np. w takich słowach jak lekki, panna, wanna, dżdżownica. Nie we wszystkich językach można spotkać takie sekwencje, mają je m.in. japoński czy włoski.

„Do tej pory w teoriach fonetycznych i fonologicznych zakładało się, że geminata jest artykułowana tylko przez wydłużenie np. +wannnna+. Polak jednak może to również powiedzieć poprzez rozerwanie, czyli +pan/na+. Z moich badań wynika, że te spółgłoski rozerwać można tylko w języku polskim” – powiedział prof. UŚ.

Dodał, że choć nie ma zasad co do sposobu wymawiania tych złożeń w jęz. polskim (oba są poprawne), to w opinii badanych rozdzielenie geminat jest postrzegane za wyraźniejsze, dokładniejsze i lepsze stylistycznie.

„Jeśli damy ludziom do przeczytania tekst z kartki np. ze słowem +panna+, to zdecydowana większość przeczyta to rozdzielnie. Ponadto, kiedy pytałem ludzi w trakcie badań to oni też zazwyczaj odpowiadali, że na pewno mówią poprzez rozerwanie, a chwilę później w luźnej rozmowie już wszystko wydłużali” – mówił badacz.

Zdaniem Rojczyka w przyszłości wymowa poprzez wydłużenie spółgłosek w języku polskim będzie jedyną opcją. „Moim zdaniem to idzie w kierunku wydłużania, jak w innych językach. Ja sam również mam skłonności do przedłużania. Nic w tym dziwnego. Mowa potoczna oparta jest na teorii minimalnego wysiłku, czyli żeby jak najmniej napracować się artykulacyjnie przy jednoczesnym zrozumieniu nas przez słuchającego. A nam wygodniej docisnąć i wydłużyć spółgłoski niż je rozerwać” – wskazał.

Dr hab. prof. UŚ Arkadiusz Rojczyk kieruje obecnie projektem analizującym akustycznie geminaty spółgłoskowe w języku polskim. Prace finansowane są przez NCN. Wykonawcą w zespole badawczym jest również dr hab. Andrzej Porzuczek, prof. UŚ.

Naukowiec nagrał ponad 50 osób – rodowitych użytkowników języka polskiego. Mieli oni przeczytać przygotowany tekst zawierający m.in. geminaty spółgłoskowe właśnie. Następnie wypowiedzi zostały poddane analizie akustycznej.

„Kolejnym krokiem jest zbadanie różnic w percepcji – czy poprzez usłyszenie +pan/na+ szybciej zorientujemy się, że chodzi nam o +pannę+, a nie o +pana+. Według mnie jeśli rozerwiemy spółgłoski to szybciej się zorientujemy, o jaki wyraz chodzi niż przy wydłużeniu ich” – ocenił Rojczyk.

Jego zdaniem, uzyskana w badaniu wiedza o języku polskim i jego „unikatowej na tle innych języków” strukturze dźwiękowej, prócz naukowego może mieć również praktyczne zastosowanie m.in. w udoskonalaniu systemów automatycznego rozpoznawania mowy.

Wyniki swych badań Rojczyk opublikował m.in. w prestiżowym branżowym piśmie „Journal of the Acoustical Society of America”. Fot. ma charakter poglądowy. Źródło/PAP – Nauka w Polsce, Agnieszka Kliks-Pudlik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *