Chcesz stracić przyjaciela? Pożycz mu… piłę.

Stare przysłowia mówią: „dobry zwyczaj, nie pożyczaj” i „chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze”, albo… piłę. Przekonał się o tym 39-latek, który pożyczył swojemu koledze piłę motorową. Mężczyzna miał wykonać prace związane z cięciem drzewa i powierzone mienie zwrócić właścicielowi. Okazało się, że nieuczciwy kolega przetrzymał sprzęt przez trzy miesiące. Po tym czasie nie zwrócił go jednak przyjacielowi, a zrobił coś szokującego. 

W czwartek (15.04.2021) do szczycieńskiej komendy zgłosił się 39-letni mieszkaniec gminy Szczytno. Mężczyzna oświadczył, że na początku grudnia ubiegłego roku pożyczył swojemu dobremu znajomemu piłę motorową. Kolega miał wykonać prace związane z cięciem drzewa i oddać mu sprzęt. 39-latek wielokrotnie dopytywał o termin zwrotu swojego mienia, jednak przyjaciel cały czas to odwlekał. Zniecierpliwiony mężczyzna zaczął dociekać, co stało się z jego piłą. Jak się okazało, odnalazł ją w jednym z lombardów położonych na terenie Szczytna, gdzie wyceniona została na kwotę 600 złotych.

Szczycieńscy kryminalni potwierdzili dokładne dane i miejsce przebywania nieuczciwego kolegi zgłaszającego. Śledczy postawili 39-letniemu mieszkańcowi gminy Szczytno zarzut przywłaszczenia powierzonego mu mienia w postaci piły motorowej o wartości 2 tys. złotych. Za popełnione przestępstwo 39-latkowi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

ZOBACZ TAKŻE:

Trzy dni pracy wycenił na prawie 7 tysięcy złotych

Fot. ma charakter poglądowy. Źródło policja.gov.pl

Dodaj komentarz

WieleLiter.pl