Dowcip na piątek o życiowym refleksie (dla pełnoletnich)

W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o sprzedanie pół główki sałaty. Młodzieniec próbował odmówić, ale klient był upierdliwy i bardzo się upierał, więc chłopak poszedł na zaplecze zapytać kierownika.

Przychodzi i mówi:

– Panie kierowniku, jakiś upierdliwy palant chce kupić pół główki sałaty…

W tym momencie ogląda się za siebie, a tam stoi klient i patrzy na niego, więc błyskawicznie dodaje:

A z kolei ten miły pan reflektuje na drugie pół główki, czy więc mogę podzielić sałatę na dwie części?

Kierownik się zgodził, ale potem na przerwie podszedł do sprzedawcy i mówi:

– No chłopcze mogłeś mieć niezłe kłopoty dzisiaj, ale wykazałeś się opanowaniem i refleksem. Potrzebujemy takich ludzi jak Ty w naszej firmie. Powiedz mi coś o sobie – skąd Ty w ogóle pochodzisz?

– Z Nowego Targu, panie kierowniku.

– A dlaczego stamtąd wyjechałeś?

– Wie Pan to takie miasto bez przyszłości, same dziwki i hokeiści.

– Hmmmm, to ciekawe co mówisz, bo moja żona też pochodzi z Nowego Targu!

– A w której drużynie gra? 

Warto wiedzieć:

Pamiętajcie, że śmiech to zdrowie! Badania naukowe potwierdzają, że śmiech powoduje lepsze naszego dotlenienie organizmu, redukuje stres i napięcie, rozluźnia a tym samym przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego. Życzymy Wam każdego dnia mnóstwa śmiechu!  Fot. główna ma charakter poglądowy.

ZOBACZ TAKŻE:

Dowcip na wesoły piątkowy wieczór

 

Dodaj komentarz

WieleLiter.pl