Polacy na list pracują prawie 7 minut

Wysłanie listu w Polsce jest na tle krajów europejskich relatywnie drogą usługą, jak wynika z badania porównawczego przeprowadzonego przez Deutsche Post[1]. Wprawdzie nominalna cena listu wynosi 0,89 Euro, przy średniej 1,16 Euro, jednak biorąc pod uwagę koszty pracy i siłę nabywczą plasujemy się na 7 miejscu pod względem wysokości cen usług pocztowych. Względnie długo musimy także pracować, by pokryć koszt wysyłki listu. Raport porównuje sytuację w 31 krajach europejskich.

Zestawienie nominalnych cen przesyłek listowych w Europie pokazuje, że przy 89 centach za standardowy list, polski operator wyznaczony oferuje przesyłki poniżej europejskiej średniej. Pod tym względem znajdujemy się na 17 miejscu, czyli w połowie listy badanych krajów. Sytuacja zmienia się, gdy cenę wysłania listu skorygujemy o wskaźnik uwzględniający czynniki makroekonomiczne, takie jak koszty pracy i siła nabywcza. Wówczas to cena realna listu rośnie do 1,89 Euro, co przy średniej europejskiej 1,43 Euro winduje nas na 7 miejsce. Pierwsze zajmuje Dania z ceną 3,32 Euro, a ostatnie Malta – 0,47 Euro.

Znaczący wzrost cen usług pocztowych

Jak zauważa raport Deutsche Post, w ciągu ostatnich pięciu lat cena standardowego listu krajowego wzrosła znacząco w większości europejskich krajów, średnio o blisko 53 proc. W Polsce zwyżka wyniosła 74 proc., co plasuje nas na 8 miejscu w rankingu najwyższych wzrostów. Na pierwszym miejscu jest pod tym względem Finlandia, gdzie cena wysłania standardowego listu podniosła się przez ostatnie kilka lat, aż o 179 proc. Na przeciwległym biegunie są Włochy, Chorwacja, Cypr oraz Szwajcaria, które nie podniosły cen wysłania listu od 2016 r. Podobnie rzecz ma się, gdy wartości te skorygujemy o inflację mierzoną od 2011 roku. Wówczas to Polska ze wzrostem cen o 83,2 proc. także zajmuje 8 miejsce. Liderem są Włochy, gdzie cena urosła o 317,7 proc., z kolei najniższy wzrost odczuli Szwajcarzy – 0,2 proc.

– Rosnące ceny usług pocztowych najbardziej odczuwają klienci biznesowi oraz instytucjonalni, który w ramach prowadzonej działalności operują wysokimi wolumenami przesyłek. Wysyłka korespondencji masowej jest znaczącą pozycją w ich budżetach, a każda, nawet niewielka podwyżka, wyraźnie podnosi koszty ich działalności. Analizując historyczną zmianę cen, jak i perspektywę wynikającą z czynników makroekonomicznych, nic nie wskazuje jednak, by sytuacja miała się poprawić. Wielcy nadawcy, tacy jak firmy telekomunikacyjne, ubezpieczeniowe, banki czy spółki komunalne coraz częściej zwracają się więc w stronę operatorów alternatywnych względem dominującego. Poza niższą ceną mogą liczyć z ich strony na szereg nowoczesnych usług dodatkowych – mówi Janusz Konopka, prezes firmy Speedmail, która jest największym w Polsce alternatywnym operatorem pocztowym.

Polacy na list pracują prawie 7 minut

W swoim badaniu Deutsche Post odnosi się również do europejskiej dyrektywy, mówiącej o tym, że ceny usług pocztowych muszą być przystępne dla każdego mieszkańca Unii Europejskiej. Chcąc sprawdzić faktyczną przystępność opłaty pocztowej, raport wykorzystuje dane o średniej płacy pracownika przemysłowego w poszczególnych krajach i na tej podstawie oblicza ile minut trzeba przepracować, by móc zapłacić za standardową przesyłkę listową. Zgodnie z tą kalkulacją, polski pracownik, aby zarobić na wysyłkę standardowego listu musi przepracować 6,73 minuty. Przy średniej 4,24 minuty plasuje nas to na 7 miejscu w zestawieniu najmniej przystępnych cenowo usług pocztowych. Wyżej niż naszych sąsiadów, takich jak Litwini (3,72 minuty), Słowacy (5,12 minut), a także Niemcy (1,44 minuty). Najdłużej pracować muszą Estończycy – 9,76 minuty, natomiast najmniej Szwajcarzy – 1,26 minuty.

ZOBACZ TAKŻE:

Sprawdź czy zdołasz rozwiązać zagadkę jak detektyw Sherlock Holmes

[1] Raport Deutsche Post „Letter prices in Europe 2021”. 

Dodaj komentarz

WieleLiter.pl