Doprawdy nietypowy dowcip o złotej rybce

To był naprawdę zimny poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno…

Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku.

Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki…

– Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię – pomyślał Wacek i już miał iść do domu, gdy nagle spławik zniknął pod wodą.

Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę.

Ozdobna jakaś – pomyślał Wacek, gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:

– Wacku! Wacku! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!

Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach.. Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.

Warto wiedzieć:

Pamiętajcie, że śmiech to zdrowie! Badania naukowe potwierdzają, że śmiech powoduje lepsze naszego dotlenienie organizmu, redukuje stres i napięcie, rozluźnia a tym samym przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego. Życzymy Wam dobrego świątecznego dnia i miłych chwil w gronie najbliższych!

ZOBACZ TAKŻE:

Dowcip o najgorszym dniu i wieczorze życia (dla pełnoletnich)

Fot. główna ma charakter poglądowy.

Dodaj komentarz

WieleLiter.pl