Świąteczne prezenty – sprawdź za ile, gdzie i kiedy

Boże Narodzenie za pasem, ale 61 procent z nas nie czuje jeszcze świątecznej gorączki i czeka z kupnem prezentów. Co czwarta osoba ma to już za sobą, a 13 procent nie planuje w tym roku nic wręczać. Polacy pod choinką znajdą upominki za max. 100 złotych, choć część z nas jest bardziej rozrzutna.

Prezenty najczęściej kupujemy w internecie oraz w centrum handlowym – wynika z badania zleconego przez CBRE.  Eksperci wskazują, że pomimo panującej na rynku niepewności związanej z pandemią, nasze plany związane z wydatkami na świąteczne prezenty nie różnią się znacząco od tych, które mieliśmy w 2019 roku.

– Nawet milion klientów odwiedzało największe centra handlowe w okresie przedświątecznym w poprzednich latach. Te czasy pewnie nie wrócą zbyt szybko, bo nadal mierzymy się ze skutkami pandemii i niższą odwiedzalnością tego typu obiektów. Polacy zamiast wizyt w sklepie, stawiają na zakupy online, ale jak już wybiorą się do centrum handlowego robią tam większe zakupy. W tym roku większość z nas planuje wydać ok. 100 zł na prezent dla jednej osoby. W szukaniu odpowiednich produktów wspomoże nas świąteczna aura, która w centrach handlowych trwa w najlepsze. Biorąc pod uwagę, że większość z nas jeszcze nie kupiła prezentów, prawdziwego boomu należy spodziewać się standardowo w grudniu – podkreśla Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego CBRE.

Z zakupami czekamy na ostatnią chwilę

Szukanie prezentów na ostatnią chwilę to domena większości Polaków osób. 61 proc. zapytanych w połowie listopada nie miało kupionego ani jednego prezentu świątecznego. 13 proc. osób przyznaje, że w tym roku nie zamierza wręczać żadnych upominków na Boże Narodzenie. Co czwarty Polak jest przezorny – 23 proc. ma już za sobą zakup części prezentów świątecznych, a 3 proc. kupiła już wszystkie.

Prezenty, choć w większości jeszcze nie są kupione, mają już przypisaną wartość. 6 na 10 Polaków na prezent świąteczny dla jednej osoby planuje wydać do 100 zł. Na tańsze niż 50 zł upominki zdecyduje się 17 proc. osób, a 43 proc. przeznaczy na ten cel od 51 do 100 zł. Droższe prezenty chce wręczyć najbliższym 41 proc. osób – z tego 26 proc. wyda na ten cel od 101 do 200 zł, a 15 proc. obdaruje rodzinę i przyjaciół prezentami za ponad 200 zł.

– W 2019 roku Polacy mieli podobne plany, jeżeli chodzi o wartość świątecznych prezentów, co w tym roku. Wtedy 66 proc. osób planowała na prezent wydać max. 100 zł, a 45 proc. od 101 zł do 200 zł. Zatem jak widzimy pandemia nie wpłynęła zbyt mocno na nasze plany zakupowe w zakresie prezentów. Wydaje się, że jeżeli będziemy szukali oszczędności to w innych kategoriach, np. zakupów jedzenia – wyjaśnia Magdalena Frątczak.

W sklepie czy w internecie – szukamy promocji

Większość z nas świąteczne zakupy zrobi przez Internet (66 proc.), a niemal co druga osoba odwiedzi centrum handlowe (44 proc.). Co ciekawe, pandemia nie wpłynęła mocno na zmianę naszych preferencji dotyczących miejsc dokonywania zakupów. W 2019 roku rozkład był podobny. Zakupy w sieci wybierało wtedy 63 proc. osób, a co druga kierowała się do centrum handlowego. W tegorocznym zestawieniu podium najpopularniejszych świątecznych destynacji pod względem zakupu prezentów świątecznych zamyka hipermarket, który odwiedzi co piąty Polak (22 proc.). Świąteczne upominki w dyskoncie kupi 15 proc. Polaków, 8 proc. wybierze sklep przy ulicy handlowej, a zaledwie 5 proc. bazar.

Bez względu na to, czy prezenty kupimy w sklepie internetowym czy stacjonarnym, będziemy polowali na promocje. Obniżona cena produktów będzie celem 61 proc. osób. Tylko co piąty Polak nie będzie zwracał na to uwagi. Promocje okazują się ważniejsze dla kobiet – już 68 proc. pań będzie polować na tańsze prezenty, w porównaniu do 53 proc. mężczyzn.

ZOBACZ TAKŻE:

Wiemy jak Polacy chcą spędzić Święta i Sylwestra

Nota metodologiczna: Badanie przeprowadzone na panelu Ariadna w terminie 19-22 listopada 2021 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1079 osób. Kwoty dobrane według reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI.

WieleLiter.pl