Dowcip o niuansach pracy cmentarnego stróża

OPijany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Kiedy się obudził była noc. Zbierał się do wyjścia z cmentarza, ale nagle patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób. – Łoooo, no to przestraszymy gościa… – pomyślał sobie koleś. Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta krzyknął z całej siły: – BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUHUHUHUHUHUHUHU Żadnej … Czytaj dalej

WieleLiter.pl