Niezły dowcip na niedzielne popołudnie

Historia ta dzieje się w Stanach Zjednoczonych w ogromnym wielopiętrowym hipermarkecie, w którym kupić można dosłownie wszystko.  Kierownik przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę na dzień próbny, aby sprawdzić jego umiejętności sprzedażowe.  Po zamknięciu kierownik wzywa na rozmowę nowego pracownika i pyta ile dziś miał transakcji.  – Jedną – odpowiedział nowy. – Jak to jedną? – zirytował się kierownik. – Nasi … Czytaj dalej

Kultowy dowcip na wieczór o życiowym sprycie

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które zamierzał zjeść. Oczywiście, dowiedziały się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta: – Niedźwiedziu, jestem na Twojej  liście? – Tak – odpowiedział niedźwiedź. – No tak, ja to rozumiem. Ale proszę, daj mi jeden dzień, żebym mógł pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz … Czytaj dalej

Największy suchar? Niedopuszczony do emisji żart Karola Strasburgera (video)

Familiada to teleturniej, który ogląda już kolejne Polaków, a słynne suchary opowiadane przez prowadzącego teleturniej Karola Strasburgera to obowiązkowa część programu. Zdarza się jednak, że dowcipy są tak słabe, że produkcja decyduje, że nie zostaną one wyemitowane. Oto jeden z takich kawałów.  Jak podaje Wikipedia, Familiada to polski teleturniej emitowany na antenie TVP2 od 17 … Czytaj dalej

O sposobie na uniknięcie mandatu (dowcip dla pełnoletnich)

Policjant zatrzymuje kierowcę za przekroczenie prędkości… – Poproszę prawo jazdy… – Niestety, nie mam prawa jazdy. Zabrano mi uprawnienia już ponad pięć lat temu. – Zatem dowód rejestracyjny poproszę… – Nie mam. To nie jest mój samochód. Jest kradziony. – Jak to samochód jest kradziony?! – Dokładnie, ale prawdę mówiąc to chyba widziałem dowód rejestracyjny … Czytaj dalej

Kultowy dowcip o życiowym refleksie (dla pełnoletnich)

W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o sprzedanie pół główki sałaty. Młodzieniec próbował odmówić, ale klient był upierdliwy i bardzo się upierał, więc chłopak poszedł na zaplecze zapytać kierownika. Przychodzi i mówi: – Panie kierowniku, jakiś upierdliwy palant chce kupić pół główki sałaty… W tym momencie ogląda się za siebie, a tam stoi klient … Czytaj dalej

WieleLiter.pl