Suchar na “wolną” niedzielę

Mój szef zapytał mnie: Będziesz w weekend w pracy? Wiem, że bardzo chciałbyś odpocząć, ale potrzeba nam rąk do pracy. – Nie ma problemu szefie, ale mogę się trochę spóźnić. Wie szef jak to jest z autobusami w weekendy – odpowiedziałem. – Ok, to kiedy mniej więcej dotrzesz do pracy – zapytał szef. – W … Czytaj dalej

Pewien młodzieniec trafił do Pałacu Miłości (dowcip dla pełnoletnich)

Sytuacja miała miejsce w Stanach Zjednoczonych. Pewien młodzieniec z Europy będąc w jednym z amerykańskich miast trafił do budynku, zwanego Pałacem Miłości. Na parterze był tylko korytarz i wejście do windy. Młodzieniec wszedł do niej i naciskał pierwszy guziczek. Winda zatrzymała się na pierwszym piętrze, a młodzieniec przeczytał napis: „Blondynki”. Postanowił nacisnąć na drugi guziczek. … Czytaj dalej

Jak wygląda panika według Jasia (dowcip dla pełnoletnich)

Uczniowie podstawówki na lekcji plastyki otrzymały zadanie w formie tematu abstrakcyjnego. Miały narysować panikę. Dzieci rysowały więc sceny pożarów, powodzi, zamachów terrorystycznych. Jeden tylko Jasiu był oryginalny. Narysował bowiem dużą czerwoną kropkę. – To ma być panika? – zdziwiła się pani nauczycielka. Jasiu na to spokojnie rzekł: – Proszę pani, ja mam w domu trzy … Czytaj dalej

Diabelsko dobry dowcip o Lucyferze (dla pełnoletnich)

Lucyfer spotkał Polaka, Niemca i Rosjanina. Obiecywał im złote góry, ale pod jednym warunkiem. Każdy z nich miał założył sklep, w którym on – władca piekieł – będzie mógł kupić wszystko o co poprosi.  –  Daje wam miesiąc czasu, jak nie to pójdziecie do piekła. Jak powiedział tak się stało. Po miesiącu przychodzi  do Niemca. … Czytaj dalej

Nietypowa metoda wychowawcza (dowcip dla pełnoletnich)

Po wywiadówce okazało się, że Jasiu ma bardzo słabe oceny. Jego mama przyszła do domu i mówi do jego taty: Zobacz jego oceny i porozmawiaj z naszym synem po męsku, przemów mu do rozumu. Ojciec chwilę pomyślał, wziął butelkę wódki i puka do pokoju Jasia. – Mogę wejść – pyta. – Wejdź tato. – Przyszedłem … Czytaj dalej

Teściowy dowcip na przerwę w pracy

Teściowa postanowiła sprawdzić jaki zięciowie mają do niej stosunek. Pojechała do pierwszego zięcia, wskoczyła do studni i zaczęła krzyczeć: Zięciu kochany ratuj, bo się topię! Przybiegł zięć i nie namyślając się wiele wyciągnął teściową ze studni. Rano jak się obudził nie mógł uwierzyć swoim oczom. Przed domem stał bowiem mały fiat, a za wycieraczką znajdowała … Czytaj dalej

Bodajże najbardziej kultowy dowcip motoryzacyjny na środowy poranek

Policjanci zorganizowali konkurs “Bezpieczna jazda”. Ten kto w miejscu, gdzie postawiono ograniczenie prędkości przejedzie przepisowo miał dostać nagrodę tysiąc złotych. Mundurowi stoją, wypisują kierowcom kolejne mandaty, aż w końcu powoli nadjeżdża samochód. Stróże prawa zatrzymują kierowcę i podchodzą do niego mówiąc: Gratulujemy, jechał pan z przepisową prędkością. W nagrodę otrzymuje pan tysiąc złotych. Co zrobi … Czytaj dalej

Humor po imprezie na udany dzień (dla pełnoletnich)

Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, a na stole stoją cztery idealnie schłodzone butelki piwa, a także liścik następującej treści: „Najdroższy, wypoczywaj. Jeżeli byś czegoś potrzebował, to zadzwoń. Natychmiast zwolnię się z pracy i od razu przyjadę. Twoja kochająca żona”. Zdezorientowany facet, który nie spodziewał się takiego przywitania pyta syna: – Co … Czytaj dalej

Humor na udany piątkowy wieczór (dla pełnoletnich)

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów czy ich zdaniem słój jest pełny. Oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się … Czytaj dalej

Dowcip o tym kto dłużej wytrzyma pod wodą

Zorganizowano konkurs kto najdłużej wytrzyma pod wodą. Zgłosiło się trzech mężczyzn. Oceniać ich miała specjalna komisja, która najpierw zapytała ochotników ile szacują, że wytrzymają.  – Ja to z pewnością wytrzymam ponad godzinę – stwierdził pierwszy. Drugi na to: – A ja to co najmniej trzy godziny, bo jestem zawodowym nurkiem. Na to trzeci: – Ja … Czytaj dalej

WieleLiter.pl